Taker- szukamy domu

Młody 14 miesięczny pies, który trafił do nas z patologicznej rodziny alkoholowej, która nie umiała się nim odpowiednio zając. Taker nie wychodził na spacery, a kiedy załatwiał się w domu dostawał lanie. Pierwszego dnia po przyjeździe do naszego DT był zestresowany. Wył i gryzł kraty kojca przez całą noc. Pies ma lęk separacyjny, co potwierdzają również sąsiedzi poprzednich właścicieli. Po spacerze nie chce wracać do kojca, zapiera się łapami i próbuje gryźć.
Taker jest zupełnie rozemocjonowany, roztrzepany i nieokrzesany. Chętniej słucha mężczyzn, nie kobiet. Będzie wymagał sporej cierpliwości, doświadczenia i człowieka, który pokaże mu jak powinna zachowywać się dobrze wychowana akita. 
Taker przebywa u nas na obserwacji i oczekuje na zabieg kastracji. 

Zainteresowany adopcją? – zapoznaj się z zasadami adopcji , wypelnij i wyślij do nas poniższy formularz.

Formularz dla osoby zainteresowanej adopcją psa z Fundacji AwP

Formularz dla osoby zainteresowanej adopcją psa z Fundacji AwP

Dlaczego decydujesz się na psa tej rasy? Jaka jest Twoja wiedza na temat charakteru, potrzeb, zdrowia Akit? *
Czym (jaką karmą) planujesz karmić psa? *
Co zrobisz jeśli pojawią się problemy behawioralne u adoptowanego psa? *
Prosimy Cię o zapoznanie się z treścią umowy adopcyjnej. Jej wzór znajdziesz poniżej formularza. Jest to dokument, którego podpisanie i akceptacja postanowień jest jednym z warunków otrzymania od nas psa.
Adopcja jest bezpłatna. Oczywiście, jeśli chcesz, możesz wesprzeć nasze działania poprzez przekazanie darowizny- to nieoceniona pomoc. Dla naszych podopiecznych możesz przekazać pieniądze, ale także karmę lub przedmioty codziennego użytku takie jak smycze, obroże, miski (tego nigdy za wiele).
Pieniądze możesz przekazać wyłącznie w formie przelewu na konto fundacji lub PayPal.

 Wzór umowy adopcyjnej. 

e-mail: kontakt@akity.pl
tel. 516677827

Morik- szukamy domu

Morik trafił do nas ze schroniska w Gliwicach. Pod naszą opieką przeszedł niesamowitą przemianę. Z psa, który z początku był wystraszony, nie […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *