MA DOM- Axel

Please enter the Page ID of the Facebook feed you'd like to display. You can do this in either the Custom Facebook Feed plugin settings or in the shortcode itself. For example, [custom-facebook-feed id=YOUR_PAGE_ID_HERE].

Imię:Axel
Nazwisko:Biały
Płeć: samiec taki połowiczny :)

Axel ma 1,5 roku, jest wykastrowany, zaczipowany, dobrze rozumie się z innymi psami, ale i koty mu nie przeszkadzają. Troszkę jeszcze wystraszony, nieśmiało szuka kontaktu. Nie ma w nim grama agresji. Ładnie chodzi na smyczy, ale świata jeszcze się uczy.
Szukamy dla Axla domu wyrozumiałego i cierpliwego. Idealnie gdyby miał psiego towarzysza do wspólnych zabaw. Dom z ogrodem do wspólnych zabaw, to coś czego chłopak potrzebuje. Czułby się idealnie w domu, gdzie ciągle ktoś jest.
Przeszedł długą drogę zanim trafił do miejsca, w którym przebywa teraz (hotelik pod Krakowem). Jego przygoda zaczęła się na wschodzie Polski, gdzie niespokojny duch przemykał pomiędzy domostwami. Jedni go dokarmiali, inni przeganiali. Ludzie, którym jego los nie był obojętny w poszukiwaniu pomocy dla psa trafili i do nas. Pomimo, że bohater tej opowieści nie jest akitą- jakoś nie potrafiliśmy odmówić. Czy dobrze?...haha, to się okaże...
"Kupa luda" go łowiła, bo skubaniec "dziki". Klatki łapki, podchody…aż po kilku dniach biaganiny i potów udało się go ująć. Początkowo umieściliśmy uciekiniera we współpracującym z nami domu tymczasowym u Natalii. Niestety, w ciągu miesiąca dał nogę dwukrotnie, pokazał nam jak "przenikać" ściany.  Jego ofiarami padły metalowe drzwi (odgięte) i okienna klamka (ogryziona skutecznie). Szeroko otwieraliśmy "twarze" ze zdziwienia.....Białego namierzało pół Polski, podczas gdy on sam kilkanaście kilometrów dalej, przy budce z kebabem pożywiał się w najlepsze :)
<…>
Zdjęcia, filmiki, dalszy ciąg przygód i wszelkie bieżące info znajdziecie na fanpage blondyna :) O wszystkich jego i naszych postępach w socjalizacji dowiecie się z tej strony. 
Zapraszamy serdecznie!
1 lipca w Dzień Psa Axel został adoptowany :)
Pięknie dziękujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *