Aron- szukamy domu

Aron jest psem, który przez 3 lata swojego życia chyba nie spotkał się z dobrym traktowaniem przez człowieka. O ile w stosunku do Natalii jest wylewny, otwarty i kocha ją miłością ogromną, tak, jak się okazuje, do obcych ludzi jest naprawdę bardzo nieufny. Kiedy zobaczył nas pod wybiegiem od razu zaszył się w kącie i nie chciał podejść. Ania, wraz z Natalią weszły na wybieg. Aron trzymał się blisko opiekunki tymczasowej i obserwował sytuację z oddali. Dopiero parówka nieco zachęciła go do bliższego podejścia, ale robił to bardzo ostrożnie i po zabraniu smaczka rzuconego na ziemię, wycofywał się szybko na bezpieczny dystans. Widać, że Aron kojarzy człowieka z tym co najgorsze. Reaguje ucieczką na gwałtowne ruchy ręką oraz na głośne dźwięki. Ale jest też dość ciekawski i próbuje przekonywać się do obcych ludzi. Po kilkunastu minutach spokojnego rzucania smaczków (oraz masy pochwał od Natalii) zaczął śmielej podchodzić do obcego mu człowieka i zjadać parówkę z bliskich odległości. Aron jest skrzywdzonym psem, który wie, co to lanie i do tej pory życie go nauczyło, że człowiek to nic dobrego. Całe szczęście pomału się przekonuje, że nie każdy ludź taki jest. Mimo tego jest psem, w którym nie w sobie nawet cienia agresji! Kiedy się wystraszy, wycofuje się i ucieka. Nie wchodzi w konfrontację i nie próbuje dystansować warczeniem, lub atakiem.
Dla kogo Aron?
Aron czeka jeszcze na kontrolne badania krwi i na zabieg kastracji. Jednak biorąc pod uwagę jego nieufność do ludzi, osoby które będą chciały go adoptować muszą przyjechać do niego kilka razy, aby nawiązać z nim kontakt i przełamać jego dystans. W związku z tym szukamy dla niego domu w okolicy Poznania, lub kogoś kto będzie w stanie regularnie odwiedzać chłopaka w DT. Aron potrzebuje domu stabilnego i spokojnego, z ludźmi, którzy będą potrafili dać mu ogromne wsparcie na początku wspólnej drogi. Jest to pies, który najpierw zbuduje relację z opiekunami, a później będzie możliwość wprowadzania mu kolejnych bodźców i ludzi. 
Można już wysyłać ankiety adopcyjne, prosimy jednak o rozsądek. Prosimy o nie wysyłanie ankiet z "drugiego końca Polski" oraz ankiet z domów, gdzie ciągle coś się dzieje. Aron potrzebuje przede wszystkim spokoju i stabilności. Dom pełen dzieci, dom z innymi zwierzętami oraz rodzina, która lubi często wyjeżdżać, czy zapraszać liczną rodzinę niestety nie wchodzi w grę.
Aron przebywa w DT pod Poznaniem.