Koleżka został nam przekazany na podstawie zrzeczenia i obecnie przebywa w naszym hoteliku pod Krakowem. Rico w swoim domu sprawiał trochę kłopotów, bo potrafił pokazać ząbki i niestety zaczepił uzębieniem „obce dziecko”. Opiekunowie podjęli próbę pracy z nim, ale niestety sytuacja w tempie galopującym ulegała pogorszeniu, a nie poprawie. Tak oto koleżka znalazł się pod naszą opieką i obecnie uważnie go obserwujemy. Jak wiecie, kiedy w relacji z akitą pojawi się strach, niewiele można już z psem wypracować. Opiekunowie pokryli koszt jego hotelowania za na dwa miesiące, za co serdecznie dziękujemy. Rico to bardzo niepewny młody chłopak, który zupełnie nie wie jak ma się zachować. Na spacerach zajmuje się swoimi sprawami i współpracuje całkiem nieźle, ale kiedy jest w boksie zdarza mu się pokazać zęby i w przypadkowych sytuacjach warczeć i odstraszać. Ciężko powiedzieć jaka jest przyczyna tego zachowania, bo na razie ciężko znaleźć tu jakiś wspólny mianownik. Jego zachowanie u nas pokrywa się z opisem zachowania w poprzednim domu, więc będziemy musieli poświęcić dużo czasu, żeby chłopaka rozgryźć i ustalić jaki charakter ma i z jakimi problemami się boryka. Jest pod czujnym okiem Iwony i ma czas i przestrzeń do tego, żeby się wyciszyć i otworzyć na człowieka. Bardzo was prosimy o powstrzymanie się od negatywnych komentarzy dotyczących oddania Rico. Po wielu rozmowach i analizie tego przypadku doszliśmy do wniosku, że zarówno dla rodziny, jak i dla psa najlepiej będzie jak trafi pod naszą opiekę i będzie mógł zacząć wszystko od nowa. Póki co niewiele możemy o nim powiedzieć. Przywitajcie go więc w rodzinie AwP i życzcie mu powodzenia!

